Nasze serwisy polowki.pl mieszkaniedlasingla.pl

230065_5138

Świat przestał być pięknym miejscem? Życie dało ci się we znaki? Szef nie daje spokoju w pracy. Masz wrażenie, że wszystko sprzysięgło się przeciwko tobie. Czas na odrobinę szaleństwa. Zgaś laptopa, wyłącz komórkę i wyciągnij z szafy plecak. Spakuj ciepłe rzeczy, rozmówki polsko-hiszpańskie i wpadnij do kantoru po garść dolarów. Zaginione miasta Inków czekają na Ciebie. Musisz tylko zdążyć na samolot. Peru jest tylko 16 godzin lotu stąd…


10Jeżeli masz dosyć cywilizacji, potrzebujesz odrobiny oddechu i wyciszenia, Peru to idealne miejsce dla ciebie. Zresetuj swój umysł. Przygotuj się na przygodę w stylu Indiany Jones’a. Dzika przyroda, niedostępne Andy i ślady cywilizacji Inków. Czego chcieć więcej? Bądź jak ogarnięty gorączką złota konkwistador. Zdobądź swoje Eldorado.
Tym razem Połówki Pomarańczy zabierają Cię w podróż w zupełnie nowym stylu. Zapomnij o komfortowych hotelach i klimatyzowanych restauracjach. Zabieramy Cię w miejsce, gdzie czas zatrzymał się dawno temu. Tam, gdzie niegdyś Słońce było Bogiem, a przeszłość przenika się z przyszłością. Nie potrzebujesz wizy, lot jest wprawdzie z przesiadkami, ale nie ma na co narzekać. Przygotuj się na zupełną odmianę!

Gdzie jesteś?

El MistiWylądowałeś w Peru. Czekasz na lotnisku na swój bagaż. Zdradzimy Ci, gdzie trafiłeś tym razem. Jesteś w północno-zachodniej części Ameryki Południowej. Nazwa Peru pochodzi od lokalnego słowa biru, czyli rzeka. Niektórzy twierdzą , że tak naprawdę kraj zawdzięcza nazwę problemom językowym. Legenda głosi, że indiański wódz Beru zapytany przez hiszpańskich odkrywców o nazwę miejsca, gdzie się znajdują, nie zrozumiawszy ich, podał swoje imię.

Historia

Peru_Nazca_AstronautNa początek krótka historia kraju. Peru jest krajem o bogatej, wielowiekowej tradycji. Najstarsze ślady obecności człowieka datują się tu na niespełna 2000 lat p.n.e. Na terenach Peru, przed przybyciem Europejczyków, rozwinęło się kilka cywilizacji indiańskich. Najważniejsze spośród nich to Mochica i Nazca. Pierwsza rozwinęła się na północy kraju. Pozostawiła po sobie olbrzymie, przypominające piramidy budowle. Cywilizacja Nazca funkcjonowała na południu Peru. Do dzisiaj zachowały się jej ślady w postaci tajemniczych, wyrytych w ziemi wzorów geometrycznych, widocznych jedynie z lotu ptaka. W XII wieku w Peru powstała jedna z najbardziej tajemniczych cywilizacji świata. Inkowie, bo o nich mowa, założyli wtedy swoje państwo z siedzibą w Cusco. Stopniowo zbudowali swoją potęgę. W połowie XV wieku ich imperium zwane Tahuantinsuyu, czyli Kraj Czterech Części, rozciągało się na terytorium dzisiejszego Peru, Ekwadoru, Boliwii, Chille oraz Argentyny. Czciciele słońca stworzyli fascynującą kulturę. Pozostawili po sobie monumentalne budowle, będąca świadectwem ich mistrzostwa w sztuce architektonicznej jak chociażby Machu Picchu lub Pisca. Nie znając koła, potrafili transportować ogromne bloki skalne. Ich budowle oraz system andyjskich dróg były na tyle trwałe, iż przetrzymywały nawet trzęsienia ziemi. Potęga państwa Inków trwała jedynie przez 100 lat.

Iglesia de LunahuanáJej kres nastąpił w momencie przybycia pierwszych konkwistadorów z Francisco Pizzaro na czele. Słowo konkwistador pochodzi od hiszpańskiego conquista, czyli podbój. Hiszpańscy awanturnicy, ogarnięci żądzą złota, najechali państwo Inków w roku 1632. Wieloletnia wojna Inków z konkwistadorami doprowadziła do zagłady cywilizacji tych pierwszych. Indianie umierali, wykorzystywani do niewolniczej pracy na roli i w kopalniach, dziesiątkowały ich choroby zakaźne, przywiezione przez Europejczyków. W 1535 r. Pizzaro ustanowił nową stolicę kraju w Limie. Nowi panowie traktowali Peru jako skarbiec Hiszpanii. Kraj uzyskał niepodległość dopiero na fali walk wyzwoleńczych w Ameryce Południowej, w 1821 roku. Okres po odzyskaniu suwerenności nie przyniósł spokoju. Peru toczyło liczne wojny z sąsiadami. Sytuacja wewnętrzna również przedstawiała wiele do życzenia. XX wiek w Peru stał pod znakiem przewrotów, dyktatur i rządów, sprawowanych przez junty wojskowe. Nasilały się problemy gospodarcze i socjalne. Istnieniu kraju zagroziła maoistyczna organizacja terrorystyczna- Świetlisty Szlak. Sytuacja w Peru zaczęła stabilizować się dopiero w latach ‘90, po objęciu fotela prezydenta przez Alberto Fujimori. Pogromca Świetlistego Szlaku sprawował władzę do roku 2001, kiedy nowym prezydentem Peru, po raz pierwszy w historii kraju, został Indianin Alejandro Toledo. Obecnie Peru jest rozwijającym się państwem ze stabilnym systemem politycznym.

Informacje praktyczne

train with mountainsDo Peru najlepiej wybrać się od czerwca do końca sierpnia. Okres ten to w Ameryce Południowej tradycyjna pora sucha. Zwiedzania nie będą utrudniać Ci zatem ulewne deszcze.  Znalezienie noclegu w Peru nie stanowi większego problemu. Jeżeli nie uda się znaleźć miejsca w hotelu, zawsze możesz wynająć pokój od osób prywatnych. Warto się jednak zdobyć na trochę poświęcenia, jeżeli chcesz zobaczyć słynną peruwiańską fiestę. Nie przejmuj się za bardzo miejscem, gdzie spędzisz noc. Nie będziesz przecież marnotrawił czasu w czterogwiazdkowych hotelach. Przyjechałeś do Peru na trampowską wyprawę, zupełnie jak w znanej powieście Jacka Kerouac’a „W drodze”. Jedyne co powinno Cię interesować, to nowe miejsca, ludzie i wrażenia. Bezpośredni kontakt z inną kulturą. Nie siedź w hotelu. Andy czekają na Ciebie. W swoich wędrówkach omijaj tylko dolinę Rio Huallaga. Spotkanie z handlarzami narkotyków, operującymi w tamtym rejonie, lepiej niech nie figuruje w planie twojej wycieczki. Podstawowymi środkami komunikacji będą pociąg i autobus. W Peru funkcjonują wprawdzie 2 linie lotnicze – AeroContinente i Expreso Aéreo, ale podróżowanie samolotem ograniczy Twoje wrażenia wizualne do minimum. Podróż pociągiem to lepszy wybór. Koniecznie musisz skorzystać z Kolei Transandyjskiej.

perubussTa najwyżej położona linia kolejowa świata, została zaprojektowana i zbudowana w XIX wieku przez naszego rodaka – inżyniera Ernesta Malinowskiego. Żaden rejs lotniczy nie pozwoli Ci obejrzeć pięknych krajobrazów Peru tak, jak podróż koleją Malinowskiego. Przy okazji będziesz mógł zobaczyć pomnik naszego rodaka, stojący na przełęczy Ticlio, w najwyższym miejscu linii kolejowej. Niestety pociągiem w Peru nie dojedziesz do wszystkich interesujących zakątków kraju. Pozostaje Ci autobus. To najlepszy środek transportu dla osób spragnionych mocnych wrażeń.Autobusy w Peru są tanie i docierają prawie wszędzie, ale z komfortem jazdy nie jest najlepiej. Drogi w andyjskim kraju także nie należą do najlepszych na świecie. Trudno chyba jednak o lepszy sposób poznania miejscowych realiów. Tylko wtedy masz prawdziwą szansę na prawdziwe poznanie Peru i Peruwiańczyków. To niepowtarzalna okazja na doszlifowanie hiszpańskiego. Z podobnych względów możesz zdecydować się na podróż wynajętym samochodem. Jeżeli Che Guevarra przejechał cały kontynent na zdezelowanym motocyklu, dlaczego Tobie miałoby się to nie udać? Warto na chwilę zrezygnować z komfortu na rzecz obejrzenia tego, co Peru ma do zaoferowania. To raj dla niespokojnych duchów, kraj dziki i tajemniczy.

Cuzco

CuzcoWędrówkę po Peru rozpoczynasz w Cuzco, najstarszym mieście Ameryki Południowej. Nazwa miasta pochodzi z języka keczua, którym posługiwali się Inkowie. Cuzco oznacza po prostu pępek świata. To powstałe w XII wieku miasto, leży w południowej części Peru, na wysokości 3326 metrów n.p.m. Cuzco położone jest w malowniczej dolinie, otoczonej wysokimi andyjskimi szczytami. Na jednym ze wzniesień nad miastem czuwa posąg Chrystusa.

Zwiedzanie Cuzco będzie dla Ciebie poważnym testem. Miasto, podobnie jak większa część kraju, znajduje się w wysokich górach. Bardzo szybko dopadnie cię choroba wysokościowa. Poradzisz sobie z nią wypijając wywar z koki, popularne mate de coca. Bez obaw. W Peru to całkowicie legalne. Specyfik kupisz w każdym barze. Myśl pozytywnie. Zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie. Dokuczają Ci chłodne wieczory w górach? Zapomniałeś ciepłych ciuchów z Polski? Na Avenida Sol w Cusco kupisz tradycyjną indiańską czapkę Chullu.

CuscoCuzco jest miastem niezwykłym. Na każdym kroku można znaleźć ślady jego chwalebnej przeszłości. Wszędzie widać zarysy dawnej inkaskiej architektury, pomieszane z zabytkami sztuki kolonialnej. Hiszpańscy najeźdźcy wznosili swoje katedry i kamienice na fundamentach budowli Inków. Serce Cusco to Plaza de Armas oraz główna ulica handlowa Avenida Sol. Tutaj miasto mieni się wszystkimi kolorami tęczy. Stragany są pełne barwnych pledów, toreb i tkanin. Można tu zakosztować indiańskich przysmaków: tamales – słodkiego ciasta kukurydzianego lub anticuchos – szaszłyków. Nieopodal znajduje się piękna, barokowa katedra. Warto wejść do środka, żeby zobaczyć jej zdobione złotem i srebrem wnętrze. Widać wpływ lokalnych kultur. Elementy zdobienia są zarówno chrześcijańskie jak i indiańskie. Od historycznego centrum odchodzą ulice, prowadzące w cztery strony dawnego państwa Inków. Ciasne uliczki i strome schody w centrum miasta tworzą niepowtarzalny klimat. Za każdym rogiem kryje się historia. Tuż obok Plaza de Armas przebiega zabytkowa uliczka Loreto, gdzie wznoszą się resztki murów inkaskich. Niedaleko od centrum znajduje się Coricancha, w języku keczua – Złoty Dziedziniec. W czasach Inków mieściła się tam Świątynia Słońca, której dach pokryty był płytami złota. Do czasów dzisiejszych pozostały tylko ruiny. Konkwistadorzy zrabowali złoto, a na miejscu świątyni zbudowali klasztor Santo Domingo.

cuzco_at_nightChcąc obejrzeć inne pozostałości po imperium Inków, trzeba wykupić wycieczkę autokarową wokół Cusco. Zwiedzanie rozpoczniesz od prastarej twierdzy Sacsayhuaman. W inkaskiej mitologii Cusco było głową pumy, czczonej jako święte zwierzę, a sama twierdza jej zębami. Jak Inkom, nie znającym zaprawy ani koła, udało się zbudować idealnie równe mury obronne, pozostaje zagadką do dzisiaj. Jeden z głazów, użytych do budowy waży podobno 300 ton! Górująca nad Cusco Sacsayhuaman robi imponujące wrażenie. Następnie udajesz się do ruin Pukapukara oraz Tambomachy. Zwłaszcza to ostatnie miejsce warto odwiedzić. W Łaźni Inki po idealnie wygładzonych kamieniach, spływa woda ze świętego źródła. Podobno nadal ma właściwości lecznicze. Może zaryzykujesz kąpiel?

Machu Picchu

Machu PicchuPo odwiedzeniu Cusco pakujesz się w pociąg. Jak każda podróż w Peru, tak i podróż koleją stanowi niesamowite przeżycie. W wagonach panuje niesamowity zgiełk. Podróżujący Peruwiańczycy głośną rozmawiają, odwiedzają się nawzajem, jedzą. Słychać dźwięki tradycyjnej peruwiańskiej muzyki. To świat zupełnie inny od tego, który znasz. Za oknem widać górskie szczyty, porośnięte gęstą dżunglą. Pociąg do Machu Picchu jedzie doliną rzeki Urubamba. W niektórych miejscach serce podchodzi do gardła, kiedy droga zwęża się tak, że pomiędzy szarymi skałami a spienioną wodą, ledwo mieści się jedna nitka torów. Po 4 godzinach docierasz na miejsce. Do Machu Picchu możesz dotrzeć też inną drogą. Możesz zaryzykować podróż na piechotę Szlakiem Inków. Prowadzi tam trudna trasa, przez tropikalny las, usiany drzewami owocowymi i kanałami z wodą. Po drodze mijasz ruiny starożytnych, inkaskich budowli. Oczywiście nie obejdzie się bez pomocy przewodnika. W końcu, wykończony po długiej wędrówce, docierasz do Macchu Picchu. To co zobaczysz już na zawsze zostanie w Twojej pamięci. Machu Picchu leży na pograniczu Andów i dżungli. Przed Twoim oczami ukazuje się intensywnie zielony, tropikalny las, przetykany szarymi graniami skał.

peru_-_machu_picchu_5Słynne Zaginione Miasto Inków  jest największym magnesem turystycznym Peru. Zabytkowe sanktuarium znajduje się na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Zaliczono je także do siedmiu nowych cudów świata. Machu Picchu, czyli Stary Szczyt, jest najlepiej zachowanym miastem Inków. Leży w południowej części Peru, na wysokości 2500 m n.p.m. w Andach. Najprawdopodobniej zostało wybudowane w 1450 r., kiedy państwo Inków znajdowało się u szczytu potęgi. Sto lat później, z nieznanych przyczyn, inkascy mieszkańcy porzucili miasto. Historia Machu Picchu stanowi jedną wielką zagadkę. Nie znamy jego historii ani nawet nazwy. Obecnie stosowana nazwa została nadana miastu przez jego odkrywcę Hirama Binghama. Amerykański historyk dotarł tam 2. czerwca 1911 r. Miasto było doskonale zamaskowane. Położone w niedostępnych górach, w całości zarośnięte przez dżunglę. Wcześniej o jego istnieniu wiedzieli tylko miejscowi Indianie. Mimo szeroko zakrojonych prac archeologicznych, Machu Picchu wciąż pozostaje tajemnicą. Przypuszcza się, że miasto było przez pewien okres ważnym miejscem kultu i centralnym ośrodkiem państwa Inków. Atmosfera tajemniczości tworzy legendę tego miejsca. Co roku przyciąga tysiące turystów z całego świata. Miasto jest świetnie zachowane, być może dlatego, że hiszpańscy konkwistadorzy nigdy nie postawili tu swojej stopy. Granitowe kamienie inkaskich budowli wyglądają na całkowicie odporne na niszczycielski upływ czasu. Zaginione miasto Inków składa się z dwóch części: strefy rolniczej oraz miejskiej. Całe miasto zostało zbudowane z jasnego granitu. Najwspanialsze budowle znajdują się w części miejskiej, doskonale komponując się z rzeźbą terenu.

963261_machu_picchu_4Zapomniane miasto Inków wymyka się wszelkim próbom opisu. Przez wiele godzin można krążyć tu w kamiennym labiryncie uliczek, placów i schodów. Od samego początku wyczuwa się tutaj atmosferę niesamowitości. Przychodzą na myśl legendy o Inkach, składających tu ofiary z ludzi. Całe miejsce momentalnie ożywa. Przez chwilę masz wrażenie, że cywilizacja Inków przetrwała i za chwilę będziesz miał okazję wziąć udział w kultowych obrzędach na cześć Boga Słońca. Jak urzeczony, patrzysz na zaginione miasto sprzed setek lat. Być może jest trochę prawdy w słowach indiańskich szamanów utrzymujących, że Machu Picchu jest pełne wewnętrznej energii, szczególnie wyczuwalnej podczas letniego przesilenia i pełni księżyca.

machu_picchuPrzed Tobą ciężka wędrówka. Musisz pokonać kilkaset stopni, żeby dostać się do najwyżej położonego punktu Machu Picchu. Na szczycie widok ogromnego obelisku, z wystającym pośrodku słupem. Intihuatana, czyli miejsce gdzie przystaje Słońce, to najważniejszy punkt sanktuarium. Niegdyś w tym miejscu inkascy kapłani odprawiali ceremonię przywiązania słońca do kamienia, podczas rytuałów przesilenia zimowego. Za czasów Inków znajdowały się tu wizerunki bóstw, położone wśród ogrodów, rozmieszczonych na pobliskich tarasach. Przy okazji, musisz zobaczyć inny budynek poświęcony kultowi słońca. Świątynia Słońca to jedyna budowla w Machu Picchu, wzniesiona na planie półokręgu. Przypomina trochę Coricanchę w Cuzco. Służyła do wyznaczania pór roku na podstawie ruchów słońca, gwiazd i księżyca. Dzięki temu Inkowie byli w stanie stworzyć własny kalendarz, podobny do juliańskiego. Niedaleko znajdują się Świątynia Trzech Okien, Pałac Księżniczki. Gdzieś w pobliżu słychać szum wody, spływającej po Schodach Świętych Źródeł.

Wędrówka po Machu Picchu to nie tylko podziwianie geniuszu inkaskich architektów. To mistyczna podróż do czasów, kiedy Słońce było Bogiem. To czas na refleksję nad przemijaniem. Spacerując po Zaginionym Mieście, powoli zdajesz sobie sprawę, jak nietrwałą istotą jest człowiek i jego dzieła. Uświadamiasz sobie, że nawet potężne imperia i cywilizacje upadają, a historia o nich zapomina. W Machu Picchu na własne oczy możesz przekonać się, że, parafrazując słowa Szekspira, „…są na tym świecie rzeczy, o których nie śniło się naszym filozofom…”

Lima

Plaza de Armas de LimaPo mistycznych przeżyciach w Machu Picchu zmieniasz klimat. Zwiedzając kraj, nie można pozwolić sobie na pominięcie jego stolicy. Na zakończenie podróży odwiedzisz Limę. Miasto zostało założone przez Francisco Pizzaro 6. stycznia 1535 r. w święto Trzech Królów. Stąd też jego dawna nazwa- Ciudad de los Reyes, czyli Miasto Królów. Lima leży nad Oceanem Spokojnym, na równinie u podnóża gór. Miasto Królów było niegdyś najpiękniejszym ośrodkiem miejskim na kontynencie. Przez 300 lat stanowiło główny ośrodek polityczny i kulturalny Ameryki Południowej. Swoją urodę straciło na skutek kilku katastrofalnych trzęsień ziemi oraz masowego napływu ludności. Zachowało się tutaj kilka światowej klasy zabytków, skoncentrowanych przeważnie w okolicach Plaza San Martin. Zespół urbanistyczny Starego Miasta jest wpisany na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Do najważniejszych zabytków sakralnych należą kościoły: San Franciso, Santo Domingo i San Augustyn oraz sanktuarium Santa Rosa. Ze świeckiej architektury podziwiać można w Limie doskonale zachowane domy kolonialne, takie jak: Casa de Allaga i Cassa de Los Pilatos. Warto odwiedzić też znajdujące się w mieście muzea: Muzeum Narodowe z bogatym zbiorem wykopalisk archeologicznych, Muzeum Rafael Larco Herrera, dysponującym jedną z najbogatszych na świecie kolekcji ceramiki oraz Muzeum de Oro del Peru (podzielone na Muzeum Złota i Muzeum Militariów). Na zakończenie podróży coś specjalnego. Niedaleko Limy znajdują się plaże, gdzie warunki do surfingu są nie gorsze niż na Hawajach. Trudno uwierzyć, prawda?

LimaIstnieje jednak ważniejszy powód, dla którego warto odwiedzić Limę. Nigdy nie zrozumiesz Peruwiańczyków, jeżeli nie odwiedzisz ich stolicy. Nigdy nie zrozumiesz Ameryki Południowej, jeżeli nie zobaczysz choć jednej z tamtejszych metropolii. Jak wszystkie stolice tego kontynentu, Lima jest miastem kontrastów. To miejsce, gdzie nowoczesne wieżowce dzielnicy Miraflores sąsiadują z pueblo jovenes, czyli zwykłymi slumsami.

Fuente Tunel de las Sorpresas en el Parque de la ReservaLima to najlepsze miejsce, w którym możesz zweryfikować swoje umiejętności jako kierowca. Ruch uliczny stanowi jeden wielki chaos. Przepisów drogowych nikt nie przestrzega, wszędzie słychać dźwięk klaksonów. W tym całym zamęcie, najważniejsi są jednak ludzie. Radośni, hałaśliwi, wiecznie uśmiechnięci i skorzy do pomocy. Mogą być biedni, mieć swoje kłopoty, ale i tak wiedzą co to radość życia. Taka właśnie jest Lima, takie jest Peru i cała Ameryka Południowa. To pewnie zasługa słońca, które świeci tutaj znacznie częściej niż w Europie. Jeżeli chcesz zrozumieć, o czym naprawdę pisali tacy twórcy realizmu magicznego jak: Marquez, Borges czy Fuentes, to po prostu musisz tu przyjechać. Nie ma lepszej metody. Peru, podobnie jak każdy kraj Ameryki Południowej, ma wiele twarzy. Dla mnie to po prostu miejsce magiczne, tętniące pradawną energią Inków. Tutaj można naładować swoje akumulatory na cały rok.

Gorąco polecam! Machu Picchu czeka…

Autor:Jacek Lipski

polowki.pl

W sercu zielonego piekła

W sercu zielonego piekła

Lepkie i wilgotne powietrze utrudniające swobodne oddychanie, ubrania przyklejające się do skóry, których nie możn…

Kamienne olbrzymy na Wyspie Wielkanocnej

Kamienne olbrzymy na Wyspie Wielkanocnej

Posągi z Wyspy Wielkanocnej to jedna z największych tajemnic naszej planety. Próbujemy ją odkryć.
Nie wiemy nic ̵…

Gapyear czyli rok w bok

Gapyear czyli rok w bok

Każdy o tym kiedyś marzył, niewielu miało odwagę by się na to zdobyć. Zostawić pracę, rachunki, miejskie korki i codzie…