Nasze serwisy polowki.pl mieszkaniedlasingla.pl

Madagasikara – tak miejscowi nazywają Madagaskar w języku malgaskim. Pradawne słowo, które w pierwszych stuleciach naszej ery przywieźli na wyspę Malajowie, oznacza „kraniec Ziemi”.

Ósmy kontynent

Madagaskar leży w zachodniej części Oceanu Indyjskiego, u południowo-wschodnich wybrzeży Afryki. Jest czwartą co do wielkości wyspą na świecie, ustępując jedynie Grenlandii, Nowej Gwinei i Borneo. Między II a IV w. n.e. z Archipelagu Malajskiego na Madagaskar przypływają pierwsi osadnicy. Trzysta lat później na zachodnie wybrzeże wyspy docierają afrykańskie plemiona Bantu, a na północy zjawiają się arabscy koloniści. Tak kształtuje się naród Malgaszy – rdzennych mieszkańców Madagaskaru. Dziś tworzą mozaikę kulturową, na którą składa się 18 grup etnicznych, różniących się pochodzeniem, zwyczajami, dialektem, ale łączy ich kultywowanie tradycji, duma z odzyskanej przed pięćdziesięcioma laty niepodległości i jeden wspólny język malgaski.

Madagaskar różni się tak bardzo od reszty świata, że dla niektórych jest ósmym kontynentem. Przez 60 milionów lat izolacji od innych lądów 80% gatunków miejscowej flory i fauny ewoluowało w unikatowy sposób, dlatego nie spotkamy ich w żadnym innym zakątku świata. Przetrwały tam też plemienne rytuały, kult zmarłych i senne wsie, rozrzucone po całej wyspie. Pomimo dostępu do zachodnich wzorców kulturowych to jedno z ostatnich dziś miejsc na ziemi, gdzie duchy przodków stawiają skuteczny opór demonom współczesności.

Unikalna przyroda

Tylko na Madagaskarze spotkamy w naturalnym środowisku lemura, małpiatkę indri, palczaka, owadożernego kretojeża – tenreka czy drapieżną fossę z rodziny łasz. Nigdzie indziej też nie występują takie ptaki, jak ziemnokraska, madagaskarnik i wanga ani wybrane gatunki kameleonów, legwanów, żółwi i żab, nie wspominając o florze, której 90% gatunków rośnie wyłącznie w Regionie Madagaskarskim. Dlatego wyodrębniono tam kilkanaście rezerwatów przyrody i parków narodowych. Zróżnicowane krajobrazy i cuda natury Madagaskaru potrafią zapierać dech. Rezerwat Tsingy de Bemaraha w zachodniej części wyspy to wapienny labirynt jaskiń pod skalnym lasem 80-metrowych iglic, zwanych przez

Malgaszy „tsingami”. Ponoć taki właśnie dźwięk wydają, kiedy się w nie uderza. W pobliżu ciągnie się barwny kanion rzeki Manambolo. Rezerwat figuruje na liście światowego dziedzictwa UNESCO, podobnie jak kipiące zielenią, rozproszone wzdłuż wschodniego wybrzeża reliktowe lasy deszczowe Atsinanana, w których żyją setki endemicznych gatunków zagrożonych wyginięciem. Na zachodnim brzegu wyspy, w pobliżu miejscowości Marondava, znajduje się Aleja Baobabów. Drzewa te są nieodłącznym elementem suchych regionów Madagaskaru,
jednak w tamtym właśnie miejscu rosną w przedziwny sposób; jak mówią Malgasze – korzeniami do nieba. W centralnej części kraju ponad płaskowyżami wznoszą się niespodziewanie skalne masywy, a wśród nich Tsaranoro – najwyższa pionowa granitowa ściana świata (800 m), obiekt pożądania wspinaczy.

Północ wyspy to choćby Park Narodowy Ambre, pełen wodospadów, wulkanicznych jezior i kwitnących orchidei oraz masyw Tsaratanana z najwyższym szczytem Madagaskaru – wygasłym wulkanem Maromokotro (2876 m n.p.m.) A południe skąpane jest w pustyniach i spalonych słońcem sawannach.

W zgodzie z naturą i duchami


Dlaczego akurat ten, a nie inny baobab jest święty? Nieraz opowiada o tym legenda, innym razem po prostu tak jest – tak mówił ojciec, dziadek i pradziadek. Wskazując podróżnym święte miejsce, Malgasze wylewają na nie rum, żeby wynagrodzić duchom zakłócony spokój. Najcenniejsze miejsce kultu i symbol ich tożsamości narodowej znajduje się 20 km od stolicy, Antananarivo. To Wzgórza Królewskie Ambohimanga – kolejny madagaskarski cud na liście UNESCO. Ale prawdziwe kultywowanie tradycji pokaże nam dopiero lokalne życie ludzi. Można je obserwować np. ze spływu rzeką Tsiribihiną.

Na Madagaskarze spotkamy świat, w którym duchy są pełnoprawnymi istotami ziemskimi. W wielu regionach wyspy rytuał i tabu mają pierwszeństwo wobec panującego prawa, a wpływy religii monoteistycznych z epoki kolonialnej przenikają się z lokalną magią i wiarą w życie pozagrobowe. Gdy po zmierzchu dotrzemy do wioski Malgaszy, usłyszymy głosy śpiewające stare, rytualne pieśni w niezrozumiałym języku przy akompaniamencie instrumentów, których tajniki konstrukcji przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Blask z ogniska rzuci światło na ludzi, którzy się uśmiechają. Nieważne, że żyją w jednym z najbiedniejszych krajów świata.

Malgasze mają wrodzoną mądrość i potrafią się cieszyć z drobiazgów. Na maleńkich wyspach zachodniego wybrzeża mieszkańcy z plemienia
morskich nomadów Vezo wymienią langustę czy unikalną muszlę za zwykłą butelkę na pitną wodę. Jeszcze bardziej ucieszą się z samej wody. Wskażą każdą drogę bez kompasu i bez końca będą się dziwić, że szaleni biali ludzie wynajmują łódź i pływają na niej cały dzień tylko po to, by złowić rybę, zrobić jej zdjęcie, a potem wypuścić do morza.

Polskie ślady

Niewiele osób wie, że Madagaskar miał króla polskiego pochodzenia, a do tego bohatera poematu Juliusza Słowackiego. Był nim Maurycy Beniowski, którego w XVIII wieku rząd Francji wysłał na Madagaskar z misją kolonizacyjną. „Poglądy Beniowskiego wyprzedzały epokę, a obejście się jego z Malgaszami było światlejsze i sprawiedliwsze niż obejście innych Europejczyków, którzy przybywali na tę wyspę” — pisał jeden ze znawców historii Madagaskaru. Być może dlatego tubylcy obwołali go tytułem Ampansakebe (król). Do dziś jedna z głównych ulic Antananarivo, stolicy Madagaskaru, nosi jego imię.

Na zachodnim archipelagu

Fascynującą podróż po madagaskarskim lądzie warto zakończyć nad oceanem. Przy północno-zachodnich brzegach Madagaskaru rozsiane są
wysepki i koralowe rafy, na które można się dostać wynajętą żaglówką, a najlepiej pirogą – lokalną łódką Malgaszy. Trzeba zobaczyć choćby Nosy Komba, czyli Wyspę Małp, gdzie zazwyczaj płochliwe lemury biegają za podróżnymi, prosząc o banany (również skacząc na głowę).
Z Nosy Be pozostaną w pamięci aromatyczne zapachy, unoszące się znad plantacji kawy, wanilii i drzewek ylang-ylang o kwiatach, z których
komponuje się perfumy. Są tam także porty, targi z pamiątkami i turystyczne centra – na wypadek niezrozumiałej tęsknoty do cywilizacji. Na rajskiej wyspie Iranja przy odrobinie szczęścia będziemy świadkami niezwykłych narodzin. Wraz z sierpniowym przypływem na brzeg wychodzą samice morskich żółwi, a po 40 dniach stada młodych tuż po wykluciu na oślep pędzą ku morzu.

Madagaskar kryje jeszcze wiele przepięknych miejsc i ciekawych historii. Na pewno warto dodać, że od rdzawej barwy gleby zwany jest „czerwoną wyspą”, że znajduje się tam największe na świecie złoże szmaragdów, że specjalnością lokalnej kuchni są kurczak z imbirem i czosnkiem oraz banany w cieście naleśnikowym, czy też że w niektórych wioskach nigdy nie widziano białego człowieka. Ale to wciąż zaledwie próba ujęcia wielowymiarowego obrazu „krańca Ziemi”. Nie pozostaje nic innego jak osobiście odwiedzić wyspę.

źródło: Hi Fly

Autor:redakcja portalu

Mauritius – raj na ziemi

Mauritius – raj na ziemi

Mauritius – bogata historia, spektakularne krajobrazy. Wyspa leżąca między Afryką a Azją. Jej mieszkańcy wyrastają…

Gapyear czyli rok w bok

Gapyear czyli rok w bok

Każdy o tym kiedyś marzył, niewielu miało odwagę by się na to zdobyć. Zostawić pracę, rachunki, miejskie korki i codzie…

W siną dal czyli dokąd?

W siną dal czyli dokąd?

Karaiby, norweskie Fjordy, a może śródziemnomorskie porty? Luksusowym wycieczkowcem można popłynąć naprawdę wszę…

Odkryj Gran Canarię

Odkryj Gran Canarię

Położona na Atlantyku Gran Canaria bez wątpienia zasługuje na miano Królowej Wysp Kanaryjskich. Jej niespotykany kr…