Nasze serwisy polowki.pl mieszkaniedlasingla.pl

Trudno byłoby wymyślić tak niewiarygodną krainę. Ktoś musiał ją wyśnić. I tak też się stało. To Terra Australis – wielki ląd południowy. Australia – kraj, a zarazem kontynent. Ludzie wymyślili sobie ten kraj, a on uczynił ich twardymi i silnymi.

Australijczycy są otwarci, a zarazem zagadkowi. Tak długo walczyli z przyrodą o przetrwanie, że walka stała się ich drugą naturą. Australia to kraj składający się z samych przeciwieństw – pustyni i obfitości, zabawy i walki. To kraj liczący zaledwie 200 lat, ale ludzie pojawili się tutaj już 40 tysięcy lat temu. Oto ich historia.

W pustynnym sercu Australii stada owiec wyglądają wręcz zaskakująco, ale w tym kraju ludzie potrafią dokonać wszystkiego. I o wszystko muszą walczyć. Kiedy tylko oddalicie się od pustyni, traficie na wodę. Aby żeglować wokół tej wielkiej wyspy, trzeba wyśmienicie znać nawigację.

Historia państwa australijskiego jest bardzo mocno związana z samym kontynentem – najstarszym lądem na ziemi. To nie wulkany, ani trzęsienia ziemi ukształtowały tę wyjątkową górę. Odsłonił je powolny upływ czasu. Erozja wymyła żyzną glebę i odsłoniła ukryty monolit – Uluru – świętą górę Aborygenów. Dzięki długiej izolacji, w Australii żyją gatunki roślin i zwierząt nie spotykane nigdzie indziej. Jest ich tutaj ponad 500 tysięcy. Aborygeni są spadkobiercami najstarszej cywilizacji na świecie. Ich przodkowie przetrwali na tej nieprzyjaznej ziemi 40 tysięcy lat. Wielu ludzi mówi, że to surowy kraj, ale trzeba go dobrze poznać. Trzeba stać się jego częścią. Od tysięcy lat Aborygeni uważają tę ziemię za część ich samych, dlatego współdziałają z matką naturą, by go chronić. Dla nich ziemia jest darem otrzymanym od przodków. Darem wysławianym w malarstwie, pieśniach i tańcu.

Współczesna historia Australii jest całkiem odmienna. Co roku, 26 stycznia, Australijczycy świętują swoją niechlubną przeszłość. To rocznica założenia brytyjskiej kolonii karnej w Sydney. Współcześni Australijczycy to potomkowie zesłanych tu kryminalistów. I podoba się im ta ciemna strona ich historii. Skazańcy, aby tu dotrzeć, musieli przetrwać wyjątkowo trudną, 9-miesięczną podróż statkiem. A kiedy rozeszły się wieści o nowym lądzie, przybyli tu szukać szczęścia poszukiwacze przygód. Po 200 latach kolonia karna zamieniła się w nowoczesne, tętniące życiem, niezależne państwo. Dwie trzecie Australijczyków żyje w miastach. To jedno z najbardziej zurbanizowanych społeczeństw na świecie. Ale Australijczycy trzymają się wybrzeża unikając pustynnych terenów. Ponad 90 procent ziemi ma za mało wody, aby móc na niej cokolwiek uprawiać. Wybrzeża najbardziej sprzyjają osiedlaniu się ludzi.

Sydney jest największym spośród ośmiu miast stanowych Australii. Surowe warunki nauczyły skazańców pokory. Z czasem odkryli, jak rozwijać ten piękny, surowy kraj. Dziś mieszkańcy tego kraju cieszą się najwyższym poziomem życia na świecie. Osiemdziesiąt procent z nich mieszka nie dalej niż 30 minut drogi od oceanu. Mają do dyspozycji 11 tysięcy plaż. Podstawowym składnikiem australijskiej kultury jest woda. Wszyscy uwielbiają spędzać czas na plażach. W Australii świat należy do pływaków. To jest ich wielka pasja.

Torbacze – należą do nich 142 gatunki, m.in. kangury, koale i wolwaty. Małe torbacze są słabe i bezbronne. Potrzebują schronienia w torbie matki. Na innych kontynentach nie miały szans w rywalizacji z innymi ssakami i wymarły. Przetrwały tylko tu – w izolacji. Inny ewolucyjny sukces stał się udziałem stekowców – ssaków jajorodnych. Niezwykła przyroda odegrała kluczową rolę w kulturze Aborygenów. Udało się im zrozumieć ducha tego kontynentu. Swoją mądrość przekazują w pieśniach z pokolenia na pokolenie. Te pieśni to swoiste duchowe mapy, które stanowią życiowy przewodnik dla kolejnych pokoleń. Pozwalają im orientować się w terenie nie gorzej niż za pomocą nawigacji satelitarnej. Australijskie zwierzęta nie dają się udomawiać. Dlatego Aborygeni nie prowadzą osiadłego trybu życia. Aborygeni z Australii środkowej nie mogli uprawiać roli. Nie było tu dzikiej pszenicy, kukurydzy ani ryżu. Gleba jest tu zbyt uboga, a opady nieregularne. Dlatego są oni doskonałymi łowcami i zbieraczami. Umieją czytać znaki na niebie i ziemi jak księgę.

Na pustyni można znaleźć wiele śladów życia, jeśli się wie, gdzie ich szukać. Z pozoru nie ma tu nic. Jeśli nie znasz pieśni, nie znasz historii tej ziemi, nie przeżyjesz. Przyroda przybiera tu wiele zaskakujących form, które różnią się między sobą jak dzień i noc. Oprócz pustyni jest tu leżąca na północnym wschodzie rajska kraina obfitująca we wszystko. To największy cud przyrody w Australii. Największa żywa forma na ziemi. Wielka Rafa Koralowa. Zaczęła rozwijać się w tym miejscu około 10 tysięcy lat temu. Ciągnie się wzdłuż północno-wschodniego wybrzeża Australii. Te ciepłe, płytkie wody to morskie królestwo o powierzchni 400 tysięcy kilometrów kwadratowych – większej niż całe Włochy. Składa się z trzech oddzielnych części. Żyje tu blisko 1600 gatunków ryb i 350 gatunków koralowców. To największy na świecie morski obszar chroniony. Na jednej trzeciej tego akwenu zakazane są połowy ryb.

W Australii udało się znaleźć złoty środek pomiędzy turystyką a ochrona przyrody. Jednak zagrożenie istnieje i jest nim globalne ocieplenie, zagrożenie powodowane przez rolnictwo i statki. Dlatego specjalnie wyszkolona grupa ludzi zajmuje się przeprowadzaniem ogromnych statków handlowych przez wąskie i płytkie cieśniny, aby uniknąć wypadków i skażenia wód. Dwieście trzydzieści lat temu katastrofa statku zmieniła bieg historii Australii. Brytyjski odkrywca – James Cook właśnie tutaj wpłynął na mieliznę. Gdyby nie udało mu się naprawić statku, nigdy by nie wrócił do Anglii, aby powiedzieć królowi o swoim odkryciu.

Nawet jak na Australię różnorodność biologiczna Wielkiej Rafy Koralowej jest niezwykła. Jest tu więcej gatunków zwierząt na metr kwadratowy, niż w jakimkolwiek innym zakątku Ziemi. Na jednej rafie mieszka więcej gatunków ryb, niż na całych Karaibach. Można znaleźć tu niemal jedną trzecią gatunków rekinów, począwszy od półmetrowego kolenia, do rekina ludojada o długości 8 metrów. Rekin to jeden z trzech najgroźniejszych drapieżników. Jednak największe żyją w innych wodach. W ujściach rzek, na północy kontynentu. To krokodyle słonowodne. Największe gady na świecie. Od 30 lat są pod ścisłą ochroną. W ciągu ostatnich 30 lat z ich powodu zginęło prawie 30 osób. Trzeci co do wielkości drapieżnik żyje w Interiorze. Potrzeba sporo zachodu, aby się przed nim obronić. Australijczycy wybudowali w tym celu płot o długości 6500 kilometrów. Chroni on zwierzęta hodowlane przed drapieżnymi psami dingo. Te przebiegłe zwierzęta trafiły tu z Azji 4 tysiące lat temu. Nauczyły się polować na silne kangury i zwinne walabie, więc udomowione zwierzęta to dla nich łatwa zdobycz. Dlatego potrzebny jest australijski wielki mur.

W samym sercu pustyni stoi samotny monolit. Ma wysokość 300 metrów i długość ponad 3,5 kilometra. Jest jak wierzchołek góry lodowej. Jego większa część znajduje się pod ziemią. Nazywa się Uluru. Dla ludu Amangu to święta góra stworzona przez ich przodka – wielkiego węża. Ale to nie jedyne ważne dla Aborygenów miejsce. W Całej Australii jest ich kilka. Pewne rzeczy nie zmieniają się tu od stuleci. Dla nich historia i sztuka to jedno. Bez nich wiedza i kultura musiałyby zginąć.

Może się Wam wydawać, że wiecie, co to znaczy długa droga, ale tu odległości są naprawdę ogromne. Na odcinku 3 tysięcy kilometrów można nie spotkać ani jednego człowieka ani samochodu. Można podróżować wzdłuż i w poprzek kraju nie napotykając na żadne ślady cywilizacji poza asfaltową drogą doskonałej jakości. To może przerażać, ale i fascynować.

Australia w centralnej części posiada ogromne złoża diamentów, rud uranu i opali. W niektórych krajach po kopalniach pozostają zniszczone połacie ziemi. Tu dzięki nim powstają niezwykłe domy. W podziemnym mieście, wydrążonych korytarzach zamieszali ludzie. Te domy zostały wydrążone rękoma ludzi. Są piękne przytulne i ciepłe. Skała otula ich mieszkańców. To miasto nazwy się Coober Pedy. Powstało dzięki wydobyciu złóż opalu. Nad jest wypalona słońcem pustynia. Przy temperaturze powietrza dochodzącej do 50 stopni warto jest zejść po ziemię. Tam przez cały rok panuje taka sama temperatura – około 22 stopni, gwarantująca mieszkańcom komfort termiczny. Niespełna 3500 osób stworzyło społeczność tego niezwykłego miasteczka. Przystosowali się doskonale do ekstremalnych warunków życia. W golfa grają na przykład nocą, kiedy jest chłodniej. Mają specjalnie przystosowane do tego świecące piłeczki. W Australii trudne warunki życia i poczucie humoru to niezwykłe połączenie.

Aborygeni stosują się do nakazów natury już od 40 tysięcy lat. Mimo że wielu rdzennych Australijczyków przeniosła się do miast, dwie trzecie z nich wciąż żyje w tradycyjnych wspólnotach. Ich legendy są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Ale kultura Aborygenów jest bardzo złożona, ponieważ w Australii żyje ich ponad 400 plemion.

Północna część Australii sprawia wrażenie, jakby należała do innego kraju. Przypomina raczej sąsiednie kraje Azji południowo-wschodniej. Bliżej stąd do stolicy Indonezji, niż do własnej. To tutaj znajdują się rozległe mokradła Kakadu. Z nadejściem każdej pory deszczowej wybucha tu nowe życie. Przylatują miliony ptaków podążające za deszczami monsunowymi. Jest tu ponad 100 gatunków gadów, ponad 1200 gatunków roślin i 10 tysięcy różnych owadów. To największy park narodowy Australii o powierzchni 20 tys. km kw. Niemal 2 tysiące kilometrów dalej na wschód leży inny fascynujący region. Nie zmienił się od czasów, kiedy po ziemi chodziły dinozaury. To jeden z najbogatszych ekosystemów na świecie. To oaza, która przetrwała 300 mln lat. Jeden z najstarszych lasów tropikalnych.

Ludzie, którzy tu mieszkają cenią ponad wszystko wolność i przygodę. Kto tu raz przybył, pokochał Australię całym sercem. Osierocona przed stu laty ufnie spogląda w przyszłość. Można tu marzyć o tym, co jest niemal niemożliwe. Dla wszystkich mieszkańców tej ziemi najważniejsza jest Terra Australis. Wielki Ląd Południowy. To ich kraj. Ich ziemia obiecana.

Autor:redakcja portalu

Wyspa Kangura

Wyspa Kangura

Odłączyła się od lądu Australii prawie 10 tysięcy lat temu. Dzięki temu zachowała własny krajobraz, którego częścią s…

Gapyear czyli rok w bok

Gapyear czyli rok w bok

Każdy o tym kiedyś marzył, niewielu miało odwagę by się na to zdobyć. Zostawić pracę, rachunki, miejskie korki i codzie…

Niesamowita różnorodność w Darwin

Niesamowita różnorodność w Darwin

Darwin – stolica północnej Australii jest jednym z miejsc, do których turyści przybywają bardzo chętnie. Miejscowa r…