Praga Przyszłość
Autor: Filip Springer
Z zapomnianej i niebezpiecznej dzielnicy biedy warszawska Praga zamienia się powoli w jedno z modniejszych miejsc stolicy. Musi jednak upłynąć trochę czasu, zanim naprawdę się nim stanie.
Lista obowiązkowych punktów programu wycieczki po Warszawie będzie musiała wkrótce ulec zmianie. Obok Muzeum Powstania Warszawskiego, Łazienek, Starówki, a ostatnio Centrum Nauki Kopernik będzie trzeba dopisać nowe atrakcje. Prędzej czy później jedną z nich stanie się warszawska północna Praga. Mimo że dziś kojarzy się nam głównie z zaklętymi rewirami dość stereotypowo pokazywanymi w filmach takich jak choćby „Rezerwat”.
Trójkąt bermudzki
Są tu nadal takie miejsca, które z łatwością można by zaadoptować jako scenerię do filmów grozy. Okolice ulic Ząbkowskiej, Stalowej czy Szwedzkiej nadal nie zachęcają do wizyty. Pełno tu zniszczonych kamienic zamieszkanych przez amatorów taniego wina czy wręcz opuszczonych ruin. Sklepy zamyka się na noc na więcej zamków i sztab niż gdzie indziej w stolicy, a widok obcego od razu jest odnotowywany przez bacznych obserwatorów. To fotografie takich miejsc północnej Pragi sprawiają, że większość Polaków traktuję tę dzielnicę jako Trójkąt Bermudzki – miejsce, w którym się znika, symbol całego zła jakie spotkać człowieka w dużym mieście. To jednak tylko jedna z twarzy Pragi. Kilka lat temu ta sama „straszna” Ząbkowska została uznana przez czytelników Stołecznej Gazety Wyborczej jako jedno z warszawskich „miejsc magicznych”. Sytuacja na Pradze się zmienia także dlatego, że jeśli gdziekolwiek w stolicy można jeszcze w miarę tanio kupić bądź wynająć mieszkanie to jest to właśnie tam.
Serce dzielnicy
Życie północnej Pragi skupia się wokół Placu Wileńskiego. Miejsce to właściwie trudno nazwać placem, a raczej wielkim skrzyżowaniem i bramą do lewobrzeżnej Warszawy. Warto się tu zatrzymać na dłużej. Stoi tu górująca nad okolicą Cerkiew św. Marii Magdaleny Równej Apostołom, największa z warszawskich prawosławnych świątyń. Na środku placu znajduje się też słynny pomnik Czterech Śpiących czyli innymi słowy Pomnik Braterstwa Broni budzący kontrowersje od dwóch dekad. Pamiątka przyjaźni polsko – radzieckiej na tyle kłuła w oczy kolejnych decydentów, że ci od 1992 roku już kilka razy podejmowali próbę likwidacji pomnika. Ostatecznie zostanie on najprawdopodobniej przeniesiony, gdyż w tym miejscu planowane jest powstanie nowej stacji drugiej linii warszawskiego metra.
Tuż obok pomnika znajduje się także dość okazały budynek Dyrekcji PKP w Warszawie. W czasie wojny był on siedzibą niemieckiej policji porządkowej. Dziś występuje w niemal wszystkich polskich filmach o tematyce wojennej jako siedziba Gestapo.
Także na Placu Wileńskim znajduje się galeria handlowa Dworzec Wileński. Miejsce o tyle ciekawe, że to pierwszy w Polsce dworzec zaadaptowany do nowoczesnych funkcji handlowych.
W gąszczu ulic
Warto jednak przede wszystkim zanurzyć się w plątaninę praskich uliczek, tylko tutaj bowiem można poczuć naprawdę prawdziwy tzw. warszawski folklor. W czasie włóczęgi po ulicach Pragi warto zajrzeć na skrzyżowanie ulic Floriańskiej i Kłopotowskiego gdzie kilka lat temu stanął pomnik Praskiej Kapeli Podwórkowej. W jej skład wchodzą skrzypek, akordeonista, gitarzysta, bandżolista i bębniarz. Orkiestra w nocy jest podświetlona kolorowymi światłami, a po wysłaniu sms-a można wysłuchać jednej ze 100 piosenek, w tym okupacyjnych i typowo warszawskich, granych przez kapelę.
Jednak praskie uliczki to także miejsce, gdzie zwłaszcza w ostatnim czasie rozkwita kulturalne życie stolicy. Trudno już zliczyć galerie sztuki, które usadowiły się w praskich oficynach. Artyści skupili się także wokół takich miejsc jak Fabryka Wódek „Koneser” – odbywają się tu arcyciekawe wystawy, spektakle i prezentacje. Co roku w pofabrycznych halach gości między innymi Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej.
Architektura wszystkich epok
Praga Północ nie jest piękna ale ma swój klimat. To konglomerat stylów i epok. Są tutaj przedwojenne kamienice ze śladami kul na murach, ukwiecone podwórkowe kapliczki, tonący w zieleni socrealistyczny Plac Hallera czy jeden z najdłuższych budynków mieszkalnych w Polsce – Jamnik przy ul. Kijowskiej (vis a vis dworca Warszawa Wschodnia będącego jednym z najwybitniejszych przykładów powojennego modernizmu w Polsce). Tuż obok pnie się do góry duma wszystkich warszawiaków (którzy w stronę Pragi spoglądają niechętnie) – Stadion Narodowy. Pod jego budowę zlikwidowano jedno z najbardziej niesamowitych miejsc w tej części Europy – Jarmark Europa. Żyjąca na Pradze artystyczna bohema całkiem niedawno załamywała na łamach prasy ręce, wraz z wielkim targowiskiem zniknęły stąd bowiem najlepsze knajpy serwujące azjatycką kuchnię. Wystrój może nie zachwycał, ale prawdziwe tajskie, chińskie czy indyjskie smaki można było poznać tylko tutaj. Prowadzone przez Azjatów bary były punktem obowiązkowym na trasach warszawskich imprezowiczów wracających na Pragę z lewe Praga jest jak Warszawa, tyle że bardziej. Dzielnica nie została zrównana z ziemią w czasie wojny, stąd układ ulic i ich specyfika mają jeszcze przedwojenny sznyt. To miejsce nie zachwyca, ale na pewno inspiruje. Pozwala też Warszawę zrozumieć. Być w stolicy i nie widzieć Pragi, to tak naprawdę widzieć tylko połowę tego miasta.
Dworek Chopina w Żelazowej Woli
Położona w odległości około 50 km od Warszawy Żelazowa Wola – z pięknym parkiem i dworkiem, w którym urodził się kompozy…
Płock – miasto książęce
130-tysięczny Płock leży w sercu Mazowsza, na pograniczu Kotliny Płockiej i Pojezierza Dobrzyńskiego. Założony na n…
Najlepsze polskie budynki
Podróżując po Polsce warto zatrzymać się nie tylko przy wiekowych zabytkach. Są w Polsce współczesne architektonicz…


